Niedziela 26 luty ... Pierwszy kontakt z naturą od "zimy". Nie ma to jak się utaplać w błocku, aż miło ... troszkę jeszcze za zimno 4-7 st.C (na kąpiele błotne), ale przedsmak nadchodzącej Wiosny bezcenny.
Traska Opole - Turawa "Blaszak" - Opole ok.36 km zaliczona. Trasa na Zawadę tylko w początkowej fazie trudno przejezdna (lasem bardzo ciężko), potem trochę łatwiej, niemniej jednak wybór pomiędzy wyglądającymi na suchy, grząskim środkiem a utaplanymi w błocie i kałużach koleinami, trudny. Trochę pozostałości zmarzlin po zimie ... ogólnie grząsko. Po czterech miesiącach spędzonych jedynie na indor - cycling, minus .. o dziwo rowery są wywrotne, niemniej jednak kondycyjnie i wydolnościowo super. Świeże powietrze, słońce (gdzieniegdzie ... pomarzyć) i otaczający las ... super ... to jest to o co biega w rowerach.
Piwko też o dziwo inaczej smakuje.
Traska Opole - Turawa "Blaszak" - Opole ok.36 km zaliczona. Trasa na Zawadę tylko w początkowej fazie trudno przejezdna (lasem bardzo ciężko), potem trochę łatwiej, niemniej jednak wybór pomiędzy wyglądającymi na suchy, grząskim środkiem a utaplanymi w błocie i kałużach koleinami, trudny. Trochę pozostałości zmarzlin po zimie ... ogólnie grząsko. Po czterech miesiącach spędzonych jedynie na indor - cycling, minus .. o dziwo rowery są wywrotne, niemniej jednak kondycyjnie i wydolnościowo super. Świeże powietrze, słońce (gdzieniegdzie ... pomarzyć) i otaczający las ... super ... to jest to o co biega w rowerach.
Piwko też o dziwo inaczej smakuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz