Słońce, Lód ... Bazie ... wiosna przybywa ...
Rowerek jeszcze uzbrojony w błotniki, jeszcze się przydają, w lesie grząsko, nierówno, ścieżki nie uformowane, miękkie, zdradliwe. Po zimie spędzonej na rowerze treningowym, trzeba się oswoić z wybojami, muldami, trzęsącą rowerem trawą, wiatrem i zmiennym obciążeniem, które musimy dostosować do ciągłej zmiany konfiguracji terenu i nawierzchni ... nareszcie to co wszyscy uwielbiamy. Do tego dochodzi założony przed wyjazdem reżim treningowy ... jechać w maksymalnie trzeciej strefie tętna (do 145 uderzeń na minutę ), jak widać nie zawsze się udaje, a czasami jakiś "młody wróg" się pojawi na trasie i trzeba obowiązkowo ... złapać koło :))
Trasa sobotniej wycieczki to "Trasa Jarka" odkryta jakieś trzy lata temu, pozwala na zrobienie pięćdziesięciu paru kilometrów (w moim przypadku 56) w drodze do Turawki (po dojeździe do tego miejsca, zapał treningowy zwykle skutecznie jest schładzany, zimnym, złocistym napojem).
Trasa Jarka
Opole-Kępa-Kolanowice-Osowiec-Trzęsina-Srebrne
-Marszałki-Bierdzany-Beznatka-Zakrzów Turawski-Poliwoda-Biestrzennik-Dylaki-Jemielnica-Strzedrzyk-Turawa Średnie ... postój ... Opole.
Tak trasa wygląda na mapie
Data 17.03.2012 Pora dnia 12.15 Miejsce jw. Kategoria szutry/asfalt/błoto Dystans 73,78 (km) Czas 3:33:07 Śr. prędkość 20,8 (km/h) Kalorie 3 340 Śr. puls: 134 Śr. kadencja: 71,4
Trasa Garmin
He,he ... co to za "wróg" był, że Ci tak tętno skoczyło ;););)
OdpowiedzUsuńGostek z albumu w picassa, fota druga ... :))
Usuń