sobota, 3 marca 2012

Prawie wiosna

Dzisiaj mały słoneczny rekonesans, piękny dzień, troszkę wszystko pomalutku przesycha. Nauczeni doświadczeniem ostatnie niedzieli, za specjalnie się w błoto nie pchamy.
Niestety przewodnik Jędruś skrócił trasę  ... przez błoto, co poza stekiem wyzwisk nie pociągnęło za sobą ręcznego tłumaczenia, jak ma wyglądać trasa rozruchowa bez błocka.
                                        Profesor Jędruś na wykładzie ... studenta słuchają.
 
                                                                    Anija
                                                                  Krzycho
                                                                 Handzia
                      Nie, tam w lesie to dziki miały dorwać Jędrusia i mu wyrwać ... a nie ja :))

Opole, Suchy Bór, Falmirowice, Dębska Kuźnia, Niwki, Turawa "Zefirek" i powrót.
czas: 2:36:07   dystans:  45,81 km     średnia prędkość   17,6 km/h,  HR średnie:  124  u/min
max.kadencja:   100,8 obrotów,      kalorie:  1 943.







Wszyscy zadowoleni, piwo w promieniach słońca ze złocistą poświatą ... i niezastąpionym smakiem.
Tradycyjnie po drodze weryfikacja tego, jak przepracowaliśmy zimę, krótkie zrywy i jeden trzy kilometrowy sprincik.
Dla tych co byli pierwszy raz po czterech miesiącach w trasie, super rozpoczęcie sezonu ... ładny początek wiosny tej zimy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz