Lekko spóźniony .. raptem o prawie dwa miesiące opis ostatniego dnia wyprawy Jesenik 2012
Niedziela ... oczywiście, kawa, śniadanie .. typ co nam zostało z ostatnich dni ... sporo tego jeszcze musimy pochłonąć ... pakowanie, sprzątanie i decyzja , która została wspólnie podjęta. Wisienka na torcie "rychlebskie" jeszcze raz i to w prawie pełnym składzie - dojazd spakowanymi autkami do Ćernej Vody, przesiadka na rowerki i zaliczenie smakołyku, pentelki - trail podel cerneho potoka.
Ze szczegółami można zapoznać się na stronach www rychlebskich między innymi:
www.rychlebskiesciezki.pl warto przed wyjazdem w te rejony zapoznać się i przygotować trasę do pokonania, bez takiego planu można ze szczęścia i mnogości tras się gdzieś zapodziać :))
Trasy są oznakowane świetnie i wytyczone w profesjonalny sposób, niemniej jednak, można w tzw ferworze walki minąć wjazd na szlak.
Po wyjeździe z Ćernej Vody na pólnoc jedziemy asfaltem
lekko pod górkę i wzdłuż pięknej łaki po prawej stronie, uwaga zaraz po wjeździe do lasu rozpoczynamy skrętem w prawo wjazd na część szutrową, z początku szeroką
Na zakończenie jeszcze "finisz grupy"
i jazda wzdłóż pięknej ogromnej łąki ... cudo ... do Ćernej Vody.
Na zakończenie serwisik fotograficzny ostatniego dnia "wiosennego Jesennika"
Jesenik . Tak nawiasem mówiąc fotograf, ma zawsze przechlapane ... i z reguły go nie ma na fotach i filmach ... ale to może i dobrze :))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz